Niepełnosprawni

Carpe Diem- żyj chwilą. Znajome? To hasło Horacego, średniowieczne, renesansowe. A jednak aktualne do dziś. Łatwo cieszyć się chwilą. Tak, ale łatwo też o to, żeby chwila była złudna, a jej konsekwencje ciągnęły się za nami przez całe życie. Atmosferka, znajomi namawiają (skok na głowkę, wyścigi, szybka jazda samochodem etc.) i co nie zrobisz, tego o czym ci trują już od pół godziny? Jak to nie jak tak. Ale Jedna chwila, jedno skrzypnięcie kości i ulatuje cała młodość, pełnia sił, radość życia. Wszystko. Przez jeden głupi moment Wózek, kalectwo, niepełnosprawność, nieodwracalne urazy. Trzeba nauczyć się z tym żyć. Nikt nie powiedział, że będzie łatwo Początki zawsze najgorsze. Te spojrzenia ludzi na ulicy, depresja "Czemu ja?". Pretensje do całego świata, do Boga. Czy tak musiało być? Ludzie nie ułatwiają sprawy. Śmiechy, krzywe spojrzenia to fakty z którymi na co dzień boryka się niepełnosprawny. To boli Bardzo, ale z czasem przestaje go to interesować, nie zwraca na to uwagi i stara się żyć swoim życiem, budować je na nowo, co wcale nie jest proste. Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. To stare polskie powiedzenie. Stare, ale jare. Osoba, która ma wobec nas szczere zamiary i na prawde jej na nas zależy nie zostawi. Dobrze mieć takie grono przyjaciół, którzy nie będą tak jak inni odrzucąć i gardzić. Oni potrafią zrozumieć, nie tylko patrzeć z góry. Niepełnosprawni są wśród nas. Pytanie tylko czy będziemy takimi pustakami jak inni, czy będziemy potrafili być wyrozumiali i życzliwi? To zależy tylko od nas.

składy budowlane - Pozycjonowanie - Schody - domy drewniane - Dieta Warszawa - edycja audio - Counter-Strike - FMEA - Banki - strony internetowe SPA - Porcelana - Mapa Rosji - Pozycjonowanie stron - Drzwi przesuwne